Agata #12
Jako fotograf staram się spełnić marzenia innych, lecz w przypadku Agaty jest odwrotnie, to ona spełnia moje. Kiedy w mojej głowie tworzy się pomysł, który muszę stworzyć TU i TERAZ, dzwonie do mojej prywatnej modeliki mówię co i jak i to robimy. Agata jest bezproblemowa jeśli o to chodzi, uwielbia gdy robi jej się zdjęcia, nie ważne jak bardzo wymyślne, ona lubi być w centrum uwagi wiec bardzo jej to odpowiada. Nie powiem, ja też lubię ten układ, Agata wie, że jest to moja koncepcja i musi być tak jak zaplanowałam, dlatego tak często słyszę z jej ust "to Ty tu jesteś fotografem, ja mam tylko pozować". Jednak najlepsze w tym całym układzie jest to, że Agata bez obiadu mnie nie wypuści, a Pani Mama znajduje się w moim Top 5 najlepiej gotujących mama moich znajomych. Jak sami widzicie jest to układ idealny. Gdy w głowie pojawiła mi się koncepcja na tą sesje, spotkałam się z moją modelką i mówię "Słuchaj, niedługo będzie 10 tys. odwiedzających mojego bloga, może zrobiłybyśmy sesje z tej okazji" (swoją drogą serdecznie dziękuje za te 10 tys. jest to dla mnie małe święto!), Agata oczywiście zgodziła się na to po czym spytała: "Okey, kim będę na tej sesji?", nie trzymałam jej długo w niepewności i od razu odpowiedziałam: " Będziesz sobą". Zdziwienia Agaty nie da się opisać, nie dziwię się, małe święto, moja miłość do fantazji, a ja jakby nigdy nic mówię, że sesja będzie "zwyczajna". Zwyczajna? zwyczajna tylko w nazwie bo to co niesamowite można zobaczyć dopiero po obejrzeniu zdjęć. Długo zastanawiałam się jaki dać opis, wprowadzenie, które swego czasu słyszę dość często ze względu na gry czyli na początku dostajemy zarys,wstęp,delikatną fabułę gry, która pozwala nam przeniknąć do nowego świata, czy w fotografii też to się tak nazywa? Przyznam się szczerze, że nie mam pojęcia ale na celu ma to samo, ma przedstawić oglądającemu klimat sesji (przynajmniej mam to na celu ;) ). Kiedy przedstawiłam Agacie pierwsze zdjęcia napisała "Wyglądam na tych zdj pięknie ;) dzięki tobie ;*". Nie, nie dzięki mnie, bo nie zrobiłam nic nowego co zazwyczaj robię przy retuszu zdjęć. Jednak ta wypowiedź Agaty pomogła mi stworzyć to co teraz czytacie. Chciałam stworzyć, delikatną, kobiecą sesje z elementami nagości, spełniałam swoje marzenia, ale dzięki temu udowodniłam jednej osobie jak wygląda, i jaki człowiek jest piękny, gdy jest po prostu sobą i nie, nie podpisałam umowy z firmą, która od jakiegoś czasu ma reklamę w telewizji o byciu pięknym, ale oczywiście zgadzam się z ich przekazem. Bo My wszystkie jesteśmy piękne, tylko trzeba na to spojrzeć z "zwykłej" perspektywy :)


































0 komentarze:
Prześlij komentarz